|
Warszawa
1999 ss. 136, oprawa miękka, 16 s. - wybrane ilustracje na kredzie.
Korczak:
Żyd-Polak, Polak-Żyd... Nie jedyna to dwoistość w życiowej kondycji
Korczaka.
Szczególnie w jego myśleniu - jak wiemy - często rozpiętym między przeciwległymi
biegunami.
I w postawie naznaczonej charakterystycznymi ambiwalencjami w odczuwaniu
życia i sytuacji człowieka.
A jednak problem tożsamości Korczaka, jego dwoistości narodowej i kulturalnej,
nie stał się u nas
(inaczej niż w Izraelu) zbyt częstym przed- miotem namysłu. Jeżeli już,
to czyniono to raczej zdawkowo
i pobieżnie, bez wnikania w to, co kryje się pod powierzchnią Korczakowskiego
dyskursu, bez wykraczania
poza obszar jego własnego języka i Świado- mości. Prezentowane tu teksty
(nigdzie dotąd nie publikowane,
we fragmentach jednak cytowane niejednokrotnie) stanowią znakomity przyczynek
do rozjaśnienia
tej problematyki. Otwierają się na nią szeroko jak okno. A z drugiej
strony - paradoksalnie - są "ciemne",
najistotniejszym tre- ściom pozwalające prześwitywać zaledwie między
wierszami, w niedo- powiedzeniach
i aluzjach, w kontekstach trudnych nieraz do rozpozna- nia. I co istotne,
odznaczają się cechą - i jasną,
i ciemną zarazem, bo dojrzeć ją i łatwo, i trudno (pod latarnią, jak
wiadomo, najciemniej), że są pisaniem
w polskim języku o sprawach żydowskich (choć nie tylko o nich). I w
tym wymiarze są dwubiegunowe
ze swej istoty, wewnętrznie dwoiste w samym sposobie istnienia, co wraz
z zawartością musi być dla
badaczy szczególnie frapujące. Dla czytelnika zainteresowanego Korczakiem
teksty te są przede wszystkim
rewelacyjnym przyczynkiem do biografii. Naświetlają jej fragment, który
przypada na lata trzydzieste,
fragment dramatyczny, a mało dotąd znany i poznany.
fragment
wstępu Bożeny Wojnowskiej.
|